No więc przyszedł czas na pierwszy, poważniejszy temat - a mianowicie piractwo komputerowe. Zawsze zastanawiał mnie fakt, czy ktokolwiek z ludzi cywilizowanych (czyli mających internet) nigdy nie ściągnął z internetu gry/filmu a chociażby mp3 ?
Stronek z downloadem jest sporo, z czego z kilku osobiście korzystam... ściągać można na wiele sposobów i z różnych źródeł. Niegdyś istniało pytanie - czy istnieje plik XYZ, który mogę ściągnąć. Dzisiaj raczej zadamy - czy istnieje plik XYZ, którego nie mogę ściągnąć ?
Przyczyny ściągania z internetu:
- Brak pieniędzy (młodzież, dzieci)
- Rodzice ... (po co wydawać kasę na głupią grę ?)
- Lepsza możliwość wykorzystania zaoszczędzonych pieniędzy (np. ubrania, karta do telefonu czy alkohol :O)
- Dziwny tok myślenia (wydawca trzepie miliony z gier, 100 PLN go nie zbawi)
- Lenistwo (mam płacić i do tego jeszcze iść do sklepu ?Nogi mnie bolą :S)
- Ogólna dostępność (tyle stronek jest, że głowa boli)
Czy popieram piractwo ? Jak najbardziej nie... jednak ceny gier i innych są stanowczo zawyżone - i tu jest haczyk. Nie każdy ma tyle pieniędzy, aby kupić grę za 150 zł, którą przejdzie w tydzień i będzie leżała na półce.
Z danych wyczytanych z neta wnioskuję, że piractwo w Polsce nie spada. Utrzymuje się na względnie stałym poziomie ~57%. Czy to dużo ? Jak najbardziej. Co druga płyta jest kopiowana.
Czy ja ściągam ? Przyznam się - tak. Jednak rzadko - komputer mam starszy, a nowe gry nie ruszą - a stare są bardzo tanie - więc można 30/50 PLN na grę wydać. Jednak mogą trafić się przypadki, gdzie w sklepie nie ma już gry, a bardzo się chce w nią zagrać. Wtedy nie mamy chyba innego wyboru.
Trochę się rozpisałem. Miłego czytania ^^